Studenckie błędy i ich konsekwencje

Studentem może być każdy. Tak samo absolwentem. Nie wszyscy jednak znajdą pracę w zawodzie. W ogóle z znalezieniem jakiegokolwiek fajnego i płatnego zajęcia jest ciężkie. W Polsce jest za dużo magistrów, a za niska podaż pracy. Popyt jest znacznie chętny. Nie każdy będzie pracował w zawodzie. Im szybciej zdamy sobie z tego sprawę, tym lepiej będzie można pokierować swoim życiem. Wiedza dzisiaj to za mało. Liczą się umiejętności i zdolności. O ile pierwsze można zdobyć, drugie są wrodzone. Z dyplomem każdy ma wiedzę. Przynajmniej teoretycznie, bo osoba A może wiedzieć znacznie więcej od osoby B w temacie danego zjawiska. Nie znaczy to, że osoba A ma zagwarantowaną prace. W temacie studentów jest wiele stereotypów. Że tylko piją, imprezują, bawią się, a do książek nie zaglądają. To część prawdy, niewątpliwie są tacy studenci, ale nie brakuje ludzi również ambitnych, którzy czytają wszelkie publikacje, książki naukowe. Sądzą, że to przepustka do lepszej pracy. Nikogo nie interesuje jak wiele książek przeczytałeś. Ważne jak umiesz wykorzystać tę wiedzę. To, że uczyłeś się jak zbudować maszynę, nie znaczy, że potrafisz to zrobić. Podczas rozmowy kwalifikacyjnej masz jedną szansę, aby przekonać do siebie pracodawcę. Wykorzystaj ją. Dzisiaj nie licz na to, że jak raz się nie uda, uda się za drugim razem. Myśl, że każda okazja to jedyna.

Rozwój i raz jeszcze rozwój

Studia to niezwykle ważny okres w życiu człowieka. Jedziesz do innego miasta. Będziesz mieszkał z dala od rodziców. Poznasz nowych ludzi. Może poznasz kobietę swojego życia. Ożenisz się z nią i będziecie mieli dzieci. Stworzycie szczęśliwą rodzinę. Po studiach znajdziesz dobrą pracę, będziesz się rozwijał i zarabiał kupę pieniędzy. Kupisz mieszkanie za gotówkę i obowiązkowo wakacje co roku na Hawajach, a jak czas pozwoli to jeszcze częściej. Ludzie mają różne oczekiwania wobec skończenia studiów, różne wizje przyszłego życia. Jednak jeśli chcesz rozśmieszyć boga opowiedz mu o swoich planach. Rzeczywistość nie wygląda tak różowo jak w twojej głowie. 150 tysięcy absolwentów jest bezrobotnych. Myślisz, że oni nie mieli podobnych wizji? O karierę należy zadbać w trakcie studiów. Wielu absolwentów przespało okazję do rozwoju. Nie popełniaj ich błędów. Studia to nie tylko zakuwanie do egzaminów. Trzeba dać z siebie coś więcej. Trzeba zainwestować czas, a czasami pieniądze w zdobycie dodatkowych umiejętności. Dzisiaj angielski to podstawa. Musisz go umieć. Wielu studentów deklaruje znajomość języka, ale w rzeczywistości ich wiedza o języku ogranicza się do kilku zwrotów i zdań. Biegły angielski jest pożądany. Jeszcze lepiej jak do tego języka dodamy inny. Najlepiej jakiś egzotyczny. Świat to dzisiaj globalna wioska. Podczas pracy niejednokrotnie współpracuje się z podmiotami z innych krajów.

Magister i tysiąc innych

Jesteś magistrem. To brzmi tak dumnie. Masz przed sobą wiele perspektyw. Każda firma będzie o ciebie się biła. Będą o ciebie rywalizować. Kusić cie najlepszymi ofertami pracy. Jednak po kilku tygodniach zdajesz sobie sprawę, że rzeczywistość wygląda zgoła inaczej. Wysyłasz setki CV, jednak tylko na kilka odpowiedziano i zaproszono cię na rozmowę kwalifikacyjną. Najczęściej pracodawca wybierał bardziej doświadczonego kandydata. Zastanawiasz się co z tobą nie tak. Przecież jesteś magistrem (jak połowa tego kraju). Masz dużą wiedzę, dobrze się wypowiadasz. Co robisz źle? Użalasz się nad sobą. Nie tak miało być. Nie tylko ty tak myślisz, każdy bezrobotny magister. Macie dyplomy, ale nie wiele potraficie. Nie macie umiejętności. Tego wam studia nie dały. Gdy na portalu pracy pojawi się ogłoszenie na prace jak stado hien magistrzy atakują je. Na jedno miejsce kandydują setki ludzi. Trzeba zrobić coś wyjątkowego, aby wyróżnić się z tego motłochu. Nietypowe CV, oryginalne wpisy, pewnie pomogą. Jednak ludzie aplikują bez dokładnego przeczytania ogłoszenia. 70 procent odpada w przedbiegach. Nie spełniają kryteriów zawartych w ogłoszeniu. Jest wiele poradników jak ulepszyć życiorys, ale nie jesteś chyba na tyle naiwny,żeby nie wiedzieć, iż inni czytają te same strony internetowe. Nie ma złotej rady na to, aby znaleźć pracę.

Lepiej być studentem zaocznym

W Polsce jest powszechny obowiązek nauki do 18 roku życia. Później z reguły ludzie idą na studia albo do pracy. Kiedyś uważano, że studia zapewniają dobrą pracę. Dzisiaj tak już nie jest. Wskazują na to oficjalne statystyki. Tysiące absolwentów nie może znaleźć zatrudnienia. Wynika to z dużej konkurencji, niskich kwalifikacji, zbyt wielkich roszczeń. Absolwent nie pójdzie do pracy za minimalną krajową. W jego mniemaniu nie po to się uczył tyle lat, aby pracować za marne grosze. Woli siedzieć w domu. Jednak za to nikt mu nie zapłaci, więc mamy do czynienia z błędnym kołem. Po zdaniu matury stajemy przed dylematem. Co zrobić z swoim życiem. Warto iść na studia. Dzisiaj lepszy wybór to nauka w trybie zaocznym. Pod warunkiem, że taka osoba znajdzie pracę. Studia zaoczne kosztują kilka tysięcy rocznie, jednak jeśli ma się pracę, to można odłożyć pieniądze na czesne. Zyskujemy także bezcenne doświadczenie, które cenią pracodawcy. Absolwenci studiów stacjonarnych na rynek pracy wchodzą w wieku dopiero 25 lat. Natomiast zaoczni najczęściej w wieku 20 lat, zatem maja 5 lat przewagi nad kolegami ze studiów dziennych. Dzisiaj dyplom uczelni wyższej jest tylko papierem. Rzadko kiedy ma większe znaczenie, zwłaszcza, że tak wiele ludzi może określić się magistrem. Według statystyk studenci zaoczni mają większe szanse na prace.

Kariera a studia

Podczas studiów dokładnie należy zaplanować swoją przyszłą karierę zawodową. Z roku na roku prestiż uczelni wyższych spada. Dzieję się tak, gdyż wielu absolwentów nie może znaleźć pracy. Wiedza nie idzie w parze z umiejętnościami. A te dużo wyżej cenią pracodawcy. Jeśli pracodawca ma do wyboru absolwenta bez doświadczenia, zawsze zdecyduje się na pracownika, który jest na rynku od kilku lat. Studia nie dają umiejętności. Na większości kierunków organizuje się tylko kilka tygodni praktyk w przeciągu 5 lat nauki. To zdecydowanie za mało. Nikt nie potrzebuje wiedzy, której nie można wykorzystać. Dlatego o swoją przyszłą karierę należy zadbać w trakcie studiów. Mówi się, że studenci nie mają na nic czasu. Wiecznie muszą się uczyć. To zależy od człowieka. Jeśli ktoś woli wiecznie zakuwać, bo wierzy, że musi się to opłaci, jest w błędzie. Nikt na rozmowie rekrutacyjnej nie zada pytania ile uczyłeś się do egzaminu. Nikogo to nie obchodzi. Dyplom do wyłącznie fajny dodatek. Najwięcej zajęć jest na pierwszych dwóch latach studiów. Później studenci mają jedynie tylko kilka godzin wykładów i ćwiczeń w tygodniu. Mają zatem dużo wolnego czasu. To okazja, aby zaangażować w jakieś ciekawe projekty. Musimy szukać okazji do podniesienia swoich kwalifikacji. Warto pomyśleć o jakim dodatkowym kursie.

Kurs przygotowawczy na studia

Jest trzecia klasa szkoły licealnej. W tym roku szkolnym będzie matura. Musisz poważnie zastanowić się czy chcesz iść na studia. Dla absolwentów to naturalny wybór, gdyż ukończenie liceum daje tylko maturę. O ile się ją zda. Do tej pory nie traktowałeś nauki poważnie. Nie byłeś najgorszym uczniem, ale także nie najlepszym. O ile oceny na świadectwie o niczym nie świadczą , a w procesie rekrutacji nikt nie bierze świadectw pod uwagę, ważne są wyniki z matury. To ona jest przepustką na studia. Od zawsze marzyłeś, aby być dziennikarzem lub filologiem. Warto, zatem pomyśleć o kursach przygotowawczych. Uczniowie bez nadzoru mają problem z motywacją. Wszystko ich rozprasza. Samodzielna nauka jest tańsza, jednak kto po 15 minutach nauki, nie znalazł innego zajęcia lub nie serfował po internecie, niech podniesie rękę. Las rąk. Fakultety w szkole nie istnieją. Nauczyciele nie mają czasu, a często nie dostają za dodatkowe godziny pieniędzy, więc też nie mają motywacji. Traktują to raczej jako przykry obowiązek. Dlatego warto zdecydować się na kurs przygotowawczy z danego przedmiotu, który jest kluczowy na danych studiach. Kurs z reguły kosztuje do 500 złotych. To nie mały wydatek, jednak mamy gwarancje wysokiej jakości nauczania. Wiedza to klucz potęgi i wymarzonej pracy. Trzeba umieć ją sprzedać.

Jednak szkoła zawodowa

Skończyłeś 3 letnią naukę w gimnazjum. Teraz czekają cię długi wakacje. Nie zamierzasz myśleć o szkole, nauczycielach. Chcesz o wszystkim zapomnieć na jakiś czas. To błąd. Poważny. Musisz dokonać wyboru gdzie będziesz uczył się dalej. Na samą myśl o uczeniu, robi ci się niedobrze. To widać po twoich ocenach. W każdej klasie ledwo zdawałeś. Wyniki z testu gimnazjalnego nie powalają. Nie chcesz nawet słyszeć o liceum. Jednak musisz iść do szkoły. W naszym kraju jest powszechny obowiązek nauki do 18 roku życia. Dobrą propozycją dla ciebie będzie szkoła zawodowa. Nie ma tylu godzin z przedmiotów. Poza tym ich poziom jest niski. Nauczyciele wiele nie wymagają. Z reguły przymykają na wiele niedociągnięć oko. Wymagają absolutne minimum. Wiedzą, że ludzie podobni do ciebie nie chcą się uczyć. W szkołach zawodowych kładą nacisk na zdobycie umiejętności praktycznych i wiedzy wymaganej do zawodu, który wybrałeś. W szkołach zawodowych uczą wielu zawodów. Po niej możesz być fryzjerem, cukiernikiem, mechanikiem,piekarzem. W ramach szkoły masz dużo więcej godzin niż w techniku. W końcu to przyuczenie do zawodu. Do tego typu szkól najczęściej idą osoby, które nie chcą iść do na studia. Nie widzą się tam. Szkoła zawodowa nie kończy się maturą. Później z reguły ci którzy jednak chcą maturę uczą się w szkołach wieczorowych.

Twój wybór to technikum

Skończyłeś właśnie naukę na poziomie gimnazjalnym. Czekają cie wakacje, jednak musisz dokonać ważnych dla siebie i przyszłego życia wyborów. Miałeś dobre stopnie na świadectwie oraz wysokie wyniki w teście gimnazjalnym. Musisz więc wybrać szkołę, w której będziesz dalej się uczył. Zawodówka odpada, bo miałeś za dobre stopnie. Myślisz o liceum. W końcu to najkrótsza droga na studia. Bardzo chcesz studiować na uczelni technicznej. Jeśli myślisz o politechnice lepiej zdecydować się na technikum. Nauka w tej szkole trwa 4 lata, więc rok dłużej niż w liceum. W liceach typowo przygotowujesz się pod konkretną grupę studiów i kierunków. W technikum poziom nauczania z przedmiotów nie odbiega znacząco od liceów, jednak ma pewną przewagę. Samo liceum daje wyłącznie maturę. Nie masz żadnego zawodu, umiejętności. Masz dobre zaplecze, aby kontynuować naukę na studiach. Kiedyś studia gwarantowały dobrą pracę. Dzisiaj tak nie jest. Musisz rozważnie wybrać kierunek, aby nie podzielić losu bezrobotnych magistrów. W przypadku technikum masz nie tylko maturę, ale także szanse na zawód. W ramach nauki w techników będziesz miał praktyki zawodowe i konkretne przedmioty, które dadzą ci umiejętności techniczne. Zatem upieczesz dwie pieczenie na jednym ogniu. Będziesz miał maturę i zawód. Należy pamiętać jednak, że tylko 20 procent zdaje egzamin techniczny.

Wybrałeś liceum ogólnokształcące

Skończyłeś gimnazjum. Miałeś dobre oceny na świadectwie. Do tego doszły dobre wyniki z testu, który pisze się na koniec gimnazjum. Teraz decydujesz się na szkołę, w której będziesz kontynuował naukę. Rodzice nalegają na liceum, wszak otworzy ci to wiele możliwości. Słuchasz rady rodziców i decydujesz się na liceum ogólnokształcące. Jest kilka rzeczy, które musisz wiedzieć. Liceum nie da ci żadnego zawodu. Jest raczej dla osób, które chcą zdać maturę. Jest ona przepustką na studia. Bez wątpienia szkoła średnia najlepiej przygotowuje do kontynuowania studiów na uczelniach wyższych. Przed wyborem szkoły licealnej należy zastanowić się czy jesteś bardziej humanistą. A może lepiej idzie ci z przedmiotów ścisłych jak matematyka, fizyka chemia. Musisz wybrać mądrze, gdyż w zeszłym roku weszła nowa reforma edukacji średniej. Jeśli zdecydujesz się na klasę o profilu humanistycznym będziesz miał więcej godzin z języka polskiego, historii, wiedzy o społeczeństwie. Natomiast mniej będzie lekcji z przedmiotów ścisłych. Analogiczna sytuacja będzie miała miejsce, jeśli wybierzesz klasy o profilu matematycznym lub przyrodniczym. Profile humanistyczne lepiej przygotowują na studia o kierunkach jak filologia, politologia, historia, pedagogika, socjologia. Matematyczne z kolei tworzą podstawy do nauki na politechnikach. Przyrodnicze zapewniają dobry wstęp na uczelnie medyczne lub biotechnologię.

Dobrze wybierz szkołę

Właśnie ukończyłeś gimnazjum. Jesteś młody, ale masz całe życie przed sobą. Tak tylko ci się wydaje. Decyzje, które podejmujesz w tym momencie, zdecydują o reszcie twojego życia. Musisz starannie zastanowić się co chcesz robić i w jakiego typu szkole kontynuować naukę. Masz do wyboru 4 opcje. Pierwsza z nich to liceum ogólnokształcące. Druga to liceum profilowane. Trzecia to szkoła zawodowa. 4 to technikum. Każdy z tych szkół ma swoje zalety i wady. Dlaczego wybór szkoły jest tak ważny? Bo od tego zależy twoje przyszła ścieżka zawodowa. W tym momencie podejmujesz decyzje, które zaważają na reszcie twojego życia. Oczywiście to nie jest przymus, że zawsze ten drogi musisz się trzymać. To tylko drogowskaz, bo nigdy nie wiemy jak życie się potoczy. To raczej wizja i trzymanie się jej. W możliwościach wyboru szkoły trzeba wykreślić liceum profilowane. To sztuczne twory, które są jedynie iluzją i marną imitacją liceum ogólnokształcącego. Poziom nauczania w nich jest niski, a młodzież decydująca się na naukę w tego typu szkole, trzyma się, że skończą liceum. Do szkół profilowanych idą najczęściej osoby z gorszymi stopniami, słabszymi, które nie pozwoliły im dostać się do prawdziwego liceum. Jest też pewne zakłamanie mówiące o tym że liceum ogólnokształcące jest zarezerwowane wyłącznie dla najlepszych gimnazjalistów.